środa, 26 stycznia 2011

out of bed czyli szał niebieskich ciał

ostatnio bywam wierna w moich relacjach damsko-męskich. oczywiście, ktoś mógłby powiedzieć, że jest to wierność relatywna, łżewierność, gdyż w łóżku moim goszczą na przemian włoch i polak. 
sama nie wiem, który jest lepszy. nie umiem wybrać. jednego cenię za subtelność, warsztat i wiedzę w zakresie nauk przyrodniczych; drugi rozbawia mnie swoimi historiami, jest szczery do bólu i bezkompromisowy. intelektualiści, artyści, obaj mają swój świat. ale wiedzą, co lubię i za to ich cenię.

poznajcie się. Italo Calvino i Witkacy.

piacere!

Brak komentarzy: