ostatnio bywam wierna w moich relacjach damsko-męskich. oczywiście, ktoś mógłby powiedzieć, że jest to wierność relatywna, łżewierność, gdyż w łóżku moim goszczą na przemian włoch i polak.
sama nie wiem, który jest lepszy. nie umiem wybrać. jednego cenię za subtelność, warsztat i wiedzę w zakresie nauk przyrodniczych; drugi rozbawia mnie swoimi historiami, jest szczery do bólu i bezkompromisowy. intelektualiści, artyści, obaj mają swój świat. ale wiedzą, co lubię i za to ich cenię.
poznajcie się. Italo Calvino i Witkacy.
piacere!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz