jedna z opowieści rzymskich. tatau family, czyli studio tatuażu w okolicach Pigneto, rzymskiej dzielnicy alternatywnego lansu :)
Svicolo, wiekowy tatuażysta, chodzący profesor tautażu, został zapoznany przez Lu i Szakirę w zeszłym roku, gdyż jego studio mieści się tam, gdzie była ich klatka (czy też po wrocławskiemu - brama). życiem rządzi przypadek jak widać.
teraz przyszła kolej na mnie. po całym dniu latania po Rzymie, poszłyśmy do Svica i tak oto dorobiłam się fotografowania tatuatore podczas pracy, co było zawsze moim cichym marzeniem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz