piątek, 21 maja 2010

chciałam umieścić coś włoskiego, ale...

wszystko wymaga głębszego przemyślenia, bo... za dużo tej zabawy w zdjęciach. co się uśmiałam to moje :)

















palma mi odbiła w Palermo

















w Neapolu zmęczyłam się praniem




























i koniec końców bawiłam się jak prawdziwa BAMBINA ETERNA

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Zaje**ste zdjecia, sister
Carrie