sobota, 30 stycznia 2010

północne biegi przez śniegi, czyli nowe wydanie kopciuszka.

nie byłabym sobą, gdybym o 23:15 nie zorientowała się, że dziś upływa termin złożenia ważnych dokumentów. drukowanie wniosku, ksero załączników, double-check i kurwiąc biegłam na ile obcasy z lat 80 pozwoliły. pozwoliły w 10min. na pocztę. zdążyłam. co za karma włoska mnie ściga.
tu piękna airys śpiewa piękne elctro.
http://www.youtube.com/watch?v=VU0tgyFpU08
a od jutra akceleracja. luty będzie szybkim miesiącem. uffa uffa.

Brak komentarzy: