branzolity miałam dzień. ale napisałam tesinę z "wyspy artura" 7,5 strony po zmianie na "odpowiednią czcionkę" wyszło 9, 5:)polecam Verdanę.
książka z literatury, "wyspa" po polsku, "wyspa" po włosku, monografia o Elsie Morante, opracowanie jej twórczości, słownik synonimów i antonimów, słownik garzanti, słownik włosko-angielski, ling.pl, 14 godzin pracy...
...
uświadomiłam sobie, że kiedy czytałam lekturę (po polsku) musiałam być bardzo zmęczona, bo nie sczaiłam, że ojciec głównego bohatera, o którym jest ostatnie 100 stron był gejem. nie wiem jak to możliwe ;]
...
moje najukochańsze wymyślone zdania (po włosku ładniej brzmią)
1/ Rzeczywistość i fantastyka obecne są w sposobie kreacji świata przedstawionego - Morante opisuje wyspę w sposób baśniowy i mityczny, przekonania głównego bohatera pełne są figur iluzorycznych, najważniejsze osoby w jego życiu są tylko refleksami jego wyobraźni. W przeciwieństwie do tego, rzeczywistość wydaje się być nieznośnym wrzaskiem i Artur zamknięty w skorupce swych mitów powoli stara się z nich wyzwolić.
2/ Wyspa dla Artura była jego locus amoenus, czyli miejscem wyidealizowanym i ukochanym, jego światem. Czym jeszcze? W dedykacji opisana jako "czyściec" dzieciństwa, była nie tylko miejscem w sensie geograficznym, lecz także metaforycznym, o walorach egzystencjalnych. Z którym żył w harmonii, w zgodzie z jego rytmem; zaglądając głębiej, miejscem, które stało się symbolem jego dziecięcej wizji świata. Raz opuszczona, nigdy więcej cię nie ugości, lecz stanie się "rajem utraconym", który możesz przywołać jedynie w snach/marzeniach.
3/Ostatecznie, Artur, tak jak Elsa Morante odcina się od rodziny, ponieważ do niej nie przynależy; oboje doświadczają bólu wykluczenia, oboje znajdują pocieszenie w literaturze i ucieczce od rzeczywistości. Morante opisując proces dojrzewania zarówno z pozycji obserwatora, jak i uczestnika wydarzeń pozwala nam razem z nimi odbyć tę podróż, pewien rodzaj katharsis, który daje nam rozgrzeszenie z błedów naszego dojrzewania.
podsumowując, polecam "Wyspę Artura" Elsy Morante.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz