w cudny sposób przepieprzyłam 4 dni z rodzinką, jedząc pijąc, lulki paląc, tańce, hulanki, swawole.
Chopin na starówce <3
kuglarze.
mój Tatuś ma LUZ :)
niektórzy twierdzą, że nie jesteśmy do siebie podobne... ależ jesteśmy! ;)
...
a teraz już tylko mestaaa, nauka, praca.
ci sono cento modi per morire.















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz