poniedziałek, 30 czerwca 2008

115 :)

ha! czyli moje wynurzenia czyta ktoś jeszcze oprócz mnie :) to już chyba całkiem nieźle :)

znalazłam dziś idealne mieszkanie, idealnie w centrum Bologni, piazza dei Martiri, idealne Włoszki :) za swoje 3 m2 łóżka soppalco (piętrowe - ale po włosku ładniej brzmi :P) i podłogi pod łóżkiem 258 euro:) nie jest źle...
jak byłam dzieckiem zawsze marzyłam o piętrowym łóżku; teraz z kolei jak sobie o tym pomyślę, to nie czuję tej rewelacji...
[wewnętrzny dialog
moja pamięć: a nie pamiętasz jak chciałaś sobie kupić piętrowe z ikei w zeszłym roku?
i zajebiaszczy sak pod spodem do czilałtu?
ja: noo
koniec dialogu]
...
znów wszyscy sobie pojechali... nawet jak przyjechali na chwilę to i tak zaraz pojechali...
czyli w kwestii rozrywek mogę polegać tylko na sobie, hmm a nie mam zbyt szerokiego wachlarza jego, znaczy rozrywkowego (no i nie udało mi się uniknąć powtórzenia! a niech mnie!)
oprócz accelerated learning z cywila, bo teraz to już nie mam innego wyjścia; przygotowywania Learning Agreement i załatwiania procedury erasmusowej.

mądra myśl na wczoraj od Zielancika:
"przysięgam na kobiety stałość niewzruszoną, nienawidzić ród męski, nigdy nie być żoną" ->to akurat z Fredry, podobno znalazłam to na polskim w liceum :)
mądra myśl na dziś:
"Wydzwanianie do wykładowcy w weekend bądź w poniedziałek od samego rana jest niedopuszczalne"
jeszcze teraz się uśmiecham. bezcenne. lepsze niż miny Niemców po meczu ;]

Brak komentarzy: