przykładów można by przytaczać tysiące. jest ich na pęczki, już ich miljon mruga.
dwa przykłady z couchsurfingu:
pan włoch prawnik (ragazzi, impariamo la parola nuova: avvocato) ma kilka pięknych zdjęć na tle biblioteczki, dużo książek w tym jedna ze znaczącym napisem "trust me" w tle. elegancko.
ale jak wiadomo nie może być za normalnie, więc następne zdjęcie to pan włoch avvocato z miną debila (takiego prawdziwego cypryjskiego głupka) i gołą klatą. i czar prysł. bo kto by się przejmował etyką adwokacką?
do tego jeszcze podpis w stylu "ehi, im lawier" i już wszystko jasne.
...
pan włoch nudysta, "true nudist lover" jak sam o sobie pisze; pisze też, że po domu to on lubi chodzić nago i że najchętniej to jak jego goście też. i do tego filozofia dopisana w półangielskim i wesołe zdjęcie z brzydkimi tatuażami z motylkiem i kwiatuszkiem na owłosionym 48-letnim torsie. i że jest currently unemployed. jestem tylko ciekawa ile trwa to currently? bo może to takie włoskie currently? ;)
może to akurat wszystko mieści się w normalności, ale jak dla mnie to jest włoski dziwak w czystej postaci.
1 komentarz:
szkoda ze tu nie mozna zaznaczyc "lubie to" :D
Prześlij komentarz