mój zegar biologiczny mnie nienawidzi, to pewne.
doszłam również do innych, równie oświecających wniosków. mój zegar biologiczny mnie nienawidzi. coś mówiłeś? po trzykroć.
...
tak, w końcu podeszłam do rodzinnego. i do spadkowego też. i znów widzę, że droga jest prosta. i wszystkie inne rzeczy stają się jasne. album kupiony pół roku temu dalej nie doczekał się zdjęć. zdjęcia zbackupowane dalej nie doczekały się segregacji. jeszcze nie nadeszła ich godzina?
jestem spakowana, gotowa i tylko godzina dzieli mnie od podróży. wyczekiwanie i bowling ball in my stomach.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz