poniedziałek, 23 maja 2011

Guidare all'italiana.

Dziś opowieść o włoskim parkowaniu i prowadzeniu samochodu. Moje podróżowe przygody mówią – im dalej na południe, jak również, im dalej na wschód (vide: Ukraina), tym większa swoboda w interpretacji przepisów kodeksu drogowego. Czyli tzw. wolna amerykanka. Włosi jeżdżą dobrze, parkują wyśmienicie (królowie parkowania równoległego z precyzją do 2 cm), lecz robią to „all’italiana” czyli na swój włoski sposób. Oto dziesięć przykazań włoskiego kierowcy.
1. Nie zapinaj pasów, bo po co. Chyba, że ci pika czujnik, to zapnij - albo za plecami, albo tylko utnij od pasa metalową końcówkę zapięcia i włóż ją do tej drugiej części (oba rozwiązania widziałam na własne oczy). Albo poczekaj aż przestanie pikać.
2. Nie musisz używać kierunkowskazów. Naprawdę, na luzie, w ogóle się tym nie przejmuj.
3. Gdy dojeżdżasz do skrzyżowania – kto ma pierwszeństwo?  Teoretycznie wiadomo – ten, który jest po prawej, lub tak, jak wskazują znaki. W praktyce, ten, kto jest pierwszy, szybszy i bardziej zdecydowany. Więc taki bądź!
4. Używaj klaksonu – nie tylko gdy jesteś wkurzony, lecz również, gdy chcesz zasygnalizować np. pieszemu, że jedziesz i nie masz zamiaru się zatrzymać i go przepuścić, albo że zapaliło się już zielone światło.
5. Używaj również swojej paszczy, bądź głośny i groźny – w razie jakiejkolwiek stłuczki, nigdy nie przyznawaj racji tylko krzycz: „jak jeździsz, baranie”.
6. Nie musisz przepuszczać pieszych, ani zatrzymywać się na pasach. Ale jeżeli chce przejść jakaś ładna pani przechodzień to, oczywiście, możesz się zatrzymać, uśmiechnąć się, zagadać, komplementować bellezzę ragazzy.
7. Nie przejmuj się przepisami – zakaz zawracania? Ograniczenie prędkości? Nie można przecież przyjmować za dogmat takich przepisów!
8. Przykazanie opcjonalne (a może nie?)– słuchaj głośno muzyki, miej firmowe okulary, bujaj się jak prawdziwy ziom.
9. Jeżeli chcesz zaparkować w doppia fila (podwójnym rzędzie), na środku skrzyżowania – nie przejmuj się. Jeżeli musisz tylko na chwilę (jaasne) wyskoczyć do sklepu i zaparkować wbrew wszystkim regułom na środku pasa – nie przejmuj się. Parkuj jak chcesz, byleby zaparkować.
10. Jeżeli zarysujesz czyjś samochód, pod żadnym pozorem nie zostawiaj swojego numeru telefonu, tylko czym prędzej oddal się z miejsca zdarzenia. Prawdopodobnie ktoś zarysował, lub zarysuje twój samochód w przyszłości i też zwieje bez śladu.
Dla zobrazowania parkowania w doppia fila – zdjęcia poniżej.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

ohohoh nieźle, chociaż wolałbym aby mnie nikt tak nie przyblokował,

p.s. tam zawsze na zdjęciach jest ładna pogoda

też jeździłbym rowerem
podpisano Cykloboy

Anonimowy pisze...

ale się usmialam ! uwielbiam twoje notki agnese !